sobota, 6 lutego 2016

Beauty journal

Czy znacie to uczucie, gdy stoicie na środku drogerii i nie macie pojęcia co chcieliście kupić? Mnie się to zdarza notorycznie! Oglądam sobie jakieś urodowe filmiki na youtube albo czytam recenzje kosmetyków i jedyne co pamiętam po kilku dniach to to, że "coś chciałam". Stwierdziłam więc, że pora chyba zmajstrować jakiś mały notesik, żeby zacząć to wszystko notować. Od jakiegoś czasu chodziła też za mną płócienna okładka i oto jest ;) To mój kolejny projekt dla UHK Gallery z wykorzystaniem papierów Avonlea :)

Do you know that feeling when you stand in the middle of the drugstore and have no idea what did you wanted to buy? I do, because it happens to me all the time! I watch some youtube videos or read review and after a few days the only thing I remember is that I wanted to "get something". So, I decided to create a small "beauty journal" to take notes in. I've also wanted to try with linen cover and here it is :) It's my project for UHK Gallery, featuring Avonlea collection again :) 








Olga

6 komentarzy:

  1. Meeeeeeeeeega! <3 Płócienna okładka prezentuje się rewelacyjnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cuuuudo <3 okładka mistrzowska jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaaaa! Okładka jest absolutnie niesamowita, też za mną chodzi płótno, ale tak cudnie bym go w życiu nie zmediowała. Piękna praca!

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski ten notesik, cudowny, aż szkoda go wrzucić do torebki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że decydujesz się zostawić tutaj kilka słów :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...